Pierwsza polska radiowa transmisja mszy świętej i towarzyszące jej okoliczności

Streszczenie

Msza fonogeniczna. Pierwsza polska radiowa transmisja mszy świętej i towarzyszące jej okoliczności.


W latach 1925-1927 powstały pierwsze polskie rozgłośnie radiowe do powszechnego odbioru w Warszawie, w Krakowie i w Poznaniu. Od samego początku w działalność broadcastingową Radia Poznańskiego wpisały się transmisje mszy świętych z katedry na Ostrowie Tumskim. Stały się one trwałym punktem programu i szybko zagościły na antenie Polskiego Radia. Było to możliwe dzięki decyzji podjętej przez arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego Augusta Hlonda, na którą duży wpływ mieli niewątpliwie ks. Stanisław Adamski oraz kierownictwo poznańskiej rozgłośni – Kazimierz Okoniewski, Franciszek Łukasiewicz i Zdzisław Marynowski. W ten sposób, używając sformułowań bp. Stanisława Okoniewskiego, brata pierwszego dyrektora Radia Poznańskiego, na falach eteru mogły popłynąć „dźwięki uroczystych nabożeństw”, „krzepiących słów kaznodziei”, „błogosławieństwo Boże po ziemi polskiej” – „ci, co od miesięcy, może od lat nie widzieli kościoła, starcy, mieszkańcy zapadłych okolic, [odczuwali] jakby prąd życia nowego”, kiedy słyszeli „bicie dzwonów i poważny głos organów”. Stosunkowo szybko – jak pisał kard. Hlond – radio stało się „sprzętem codziennym”, „codziennym wieściarzem i wychowawcą”. „Z zabawki, z czegoś niezwykłego, luksusowego i odświętnego, stało się przedmiotem codziennego użytku (…) – kto raz ustawił w swoim domu odbiornik, choćby najprymitywniejszy detektor, ten nigdy już [nie mógł obyć się] bez tego cierpliwego, dyskretnego przyjaciela”.


Kardynał Hlond podjął decyzję o transmisjach mszy świętych bez porozumienia ze Stolicą Apostolską, i – jak się później okazało – wbrew stanowisku wyrażanemu przez Piusa XI i Kongregację Świętego Oficjum. Negatywna opinia papieża wysłana do pobliskiej Pragi w odpowiedzi na zapytanie tamtejszego ordynariusza zaowocowała na długie lata przerwaniem transmisji śpiewanych mszy świętych za pośrednictwem aparatu radiofonicznego w Czechosłowacji. Czasochłonny proces akceptacji tej formy apostolstwa został wymuszony bardziej przez praktykę niż przez podjęte w Watykanie decyzje. Nawet pozytywna opinia teologa Świętego Oficjum i Kongregacji Świętych Obrzędów z 1936 roku nie doczekała się oficjalnej publikacji.

Ustawiony po raz pierwszy 16 kwietnia 1927 roku w poznańskiej katedrze mikrofon Radia Poznańskiego zainaugurował długoletnią historię polskich transmisji nabożeństw, trwającą do dzisiaj, choć przerwaną najpierw przez II wojnę światową, a później przez lata komunistycznej niewoli. Po transmisji rezurekcji słuchacze mogli śledzić przebieg uroczystości w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego i w Poniedziałek Wielkanocny (17 i 18 kwietnia 1927 roku) – były to pierwsze w historii polskiej radiofonii transmisje mszy świętej na antenie radiowej. Uznawana do tej pory za pierwszą polską transmisję mszy audycja z 3 maja 1927 roku była w rzeczywistości pierwszą mszą retransmitowaną także przez rozgłośnie Polskiego Radia w Warszawie i w Krakowie.

Poznańskie transmisje znalazły miejsce na antenie radiowej z jednej i podstawowej przyczyny – były fonogeniczne, żywe, nadawały się do słuchania. Duża w tym zasługa muzyki w liturgii, która w poznańskiej katedrze stała na najwyższym poziomie. Poznański Chór Katedralny pod dyrekcją ks. Wacława Gieburowskiego starał się malować śpiewem „wysokości i szczęścia nieba, niskość i grozę czeluści piekielnych, głębokie skupienie gorącej modlitwy” wyrażone w kompozycjach Palestriny i innych wybitnych twórców. Transmisje nabożeństw stały się w ten sposób również audycją wpływającą na kształtowanie polskiej kultury muzycznej, przekazywały bogactwo liturgii katolickiej, obejmującej chorał gregoriański, polifonię i polską pieśń kościelną, imponowały subtelnością i potęgą brzmienia, były próbą znalezienia charakterystycznego dla Poznania stylu radiowego. Można powiedzieć, że radiofonia publiczna dawała w ten sposób świadectwo obecności Boga w przestrzeni kultury, a nie ponad nią czy w opozycji do niej.

Fonogeniczność poznańskie audycje zawdzięczały także gronu doświadczonych kaznodziejów, których przepowiadanie stało się ważnym wkładem w apostolstwo radiowe. Radio Poznańskie przyjęło na siebie funkcję kościelnej ambony, było miejscem głoszenia nauki, nie tyle do rzeszy zgromadzonych w jednym miejscu ludzi, co raczej do indywidualnego odbiorcy otwartego na słowo Boże. Kazania wnosiły w przekaz radiowy treści ewangeliczne, pomagały wytworzyć nastrój religijny, umożliwiały Kościołowi realizowanie celów ewangelizacyjnych i misyjnych, a także celów pastoralnych – zwłaszcza w odniesieniu do duszpasterstwa ludzi chorych i starszych. Poznańskie audycje były bliskie koncepcji ewangelizacji radiowej, rozumianej jako sprzyjanie rozwojowi religijnemu, duchowemu i kulturalnemu osoby ludzkiej, dawały odbiorcom poczucie uczestnictwa w życiu społecznym, umożliwiały wsłuchiwanie się w dźwięki liturgii sprawowanej w miejscu historycznym, w katedrze pierwszego biskupa na ziemiach polskich i nekropolii pierwszych władców i królów Polski. Dla ludzi przyzwyczajonych do „słuchania” mszy świętej jedynie we własnym kościele parafialnym, położonym być może z dala od wielkich miast, musiało to być z pewnością nowe i interesujące przeżycie.

Decyzja abp. Augusta Hlonda, umożliwiająca natychmiastowe podjęcie transmisji muzyki kościelnej i kazań z poznańskiej katedry, z pewnością niosła ze sobą także zagrożenia. Wobec niebezpieczeństwa profanacji liturgii, która mogła być słuchana w niestosownym miejscu i emitowana w niewłaściwym kontekście, czy też obawy lekceważenia obowiązku uczestnictwa we mszy świętej w niedziele i święta, nie pozostawało jednak nic innego, jak przekazywanie wiernym pouczeń i wyjaśnień. Kardynał Hlond prosił o to kapłanów tuż po inauguracji transmisji („w związku zaś ze śpiewami liturgicznymi i kazaniami nadawanymi z katedry poznańskiej pouczy Wielebne Duchowieństwo wiernych, że wysłuchanie tychże śpiewów i kazań nie zwalnia od obowiązku sumienia słuchania mszy świętej w kościele w niedziele i święta”). Zachęta – podchwycona natychmiast przez popularyzujące opowiadanie opublikowane na łamach „Przewodnika Katolickiego” – była zadaniem na lata, o czym świadczy apel ks. Michała Sopoćki z 1936 roku („duszpasterze u nas mają wymagać od wiernych możliwie sumiennego uczęszczania do kościołów na mszę, nie zaś zadowalania się tylko nabożeństwem radiowym”).

Historia archidiecezji poznańskiej i historia polskiej radiofonii spotkały się na progu narodzin rozgłośni, którą postrzegano jako dobro dla całego społeczeństwa wielkopolskiego – jej udziałowcami były wyłącznie związki samorządowe, powiaty i miasta. Zbudowane od podstaw za pieniądze społeczne Radio Poznańskie przyjęło na siebie odpowiedzialną funkcję uczestnictwa w życiu Kościoła lokalnego, a prymas Polski i jego współpracownicy dostrzegli potrzebę obecności sprawowanej liturgii i treści ewangelicznych w programie radiowym. Z perspektywy czasu można wysunąć tezę, że była to udana próba przyjaznej współpracy Kościoła ze środkami społecznego przekazu, próba nowatorska i trwała, daleko wykraczająca poza granice jednego kościoła, rozgłośni, miasta i regionu.
 

 

 

Maciej Szczepaniak
Msza fonogeniczna.
Pierwsza polska radiowa
transmisja mszy świętej
i towarzyszące jej okoliczności.


Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Wydział Teologiczny,
Poznań 2013, ss. 296.

Książka do nabycia w Wydawnictwie Wydziału Teologicznego UAM w Poznaniu, ul. Wieżowa 2/4.

Kurjer01
Kurjer02
Kurjer03